czwartek, 21 lipca 2016

Problem ze zbyt suchą skórą? Na ratunek przychodzi Lumene Arctic Aqua Deep Moisture.







Wiele z nas boryka się z problemem zbyt wysuszonej skóry, której powodem mogą być różne zabiegi z wykorzystaniem kwasów. Latem jesteśmy wręcz skazane na przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach, co także niekorzystnie wpływa na stan naszej skóry, nie mówiąc już o tym, że często zapominamy o odpowiednim nawodnieniu organizmu, a przez to nasza skóra jeszcze bardziej cierpi. 

Kiedy posiadaczki tłustej cery martwią się o nadmiar sebum i zbyt silny błysk twarz, posiadaczki cery suchej muszą walczyć z suchymi skórkami, z powodu których trudno jest wykonać perfekcyjny makijaż, ponieważ skóra często w wielu miejscach potrafi się łuszczyć. Na pewno należy od czasu do czasu zrobić peeling twarzy, jednak problem sam się nie rozwiąże i będzie wracał, jeśli pomimo odpowiedniego oczyszczenia twarzy, nie będziemy dbały o jej odpowiednie nawilżenie. 

Od długiego czasu sama borykam się z problemem przesuszonej skóry, dlatego też skuszona promocją w drogerii ekobieca.pl postanowiłam wypróbować krem na dzień i na noc z serii Lumene Arctic Aqua Deep Moisture. Promocja jest naprawdę fajna, bo dwa kremy kupujemy w cenie jednego, zatem wydałam na nie jedynie 33,99zł.



Zajmijmy się najpierw kremem na dzień - co obiecuje nam producent:

"Krem zawiera bogatą w minerały wiosenną wodę arktyczną oraz technologię nawilżającą, dlatego też podnosi nawilżenie cery i zapobiega utracie wody przywracając naturalne mechanizmy obronne skóry, dzięki czemu skóra jest długotrwale nawilżona, co wspomaga utrzymanie jej miękkiej, nawilżonej i zdrowej. Związek Ksylitolu reguluje nawilżenie w różnych warstwach naskórka oraz wzmacnia jego struktury, utrzymując optymalny poziom nawilżenia. Betaina zmiękcza i chroni cerę przed podrażnieniami oraz wspomaga regulację bilansu wodnego komórek skóry.

Krem jest wolny od parabenów, formaldehydów, olejów mineralnych."

Moja opinia:

Kiedy po raz pierwszy otworzyłam krem, zobaczyłam śliczną błękitną konsystencję, która od razu skojarzyła mi się z flagą Finlandii i tą piękną krainą Pólnocy, w której krem został wyprodukowany. W dodatku ślicznie i delikatnie pachnie - jak typowy kremik ;) 

Krem jest lekki i szybko się wchłania, dlatego świetnie nadaje się pod makijaż. Według mnie, to duży plus, bo często mocno nawilżające kremy zostawiają na twarzy tłustą warstwę, na której makijaż nie wygląda za dobrze i wszystko się rozmazuje. W przypadku kremu Lumene, jestem miło zaskoczona i stosuję go codziennie rano, jakieś 10 min przed zrobieniem makijażu, by zachować jego właściwości na twarzy i nie zetrzeć go za szybko gąbeczką do podkładu. Jednak sam krem wchłania się jakieś 3-5 min. ;)



Jeśli chodzi o problemy z wrażliwą skórą twarzy, to sama takową posiadam i krem nie wywołał u mnie żadnych podrażnień, a stosowałam już takie, które nieźle zepsuły mi stan mojej cery. Kremy Lumene mają to do siebie, że inspirowane są naturą północy, więc nie zawierają komedogennych składników. Jedynie dziewczyny, u których zapychanie spowodowane jest masłem shea i gliceryną muszą wyjątkowo uważać na ten produkt, bo masło shea i gliceryna są wysoko w składzie tego kosmetyku.

Kwestię nawilżenia zostawiłam na koniec, bo to taka wisienka na torcie. Muszę przyznać, że odkąd zaczęłam stosować ten krem wraz z kremem na noc, problem suchych skórek na czole zaczął powoli znikać. Na chwilę obecną pracuję nadal nad nawilżeniem skóry na nosie, ale czoło zostało naprawdę ładnie uratowane przez te kremy. Wreszcie mogę na spokojnie nałożyć podkład, od którego z czasem nie odchodzą kawałki małych skórek. Pierwsze wrażenie jest zatem bardzo dobre, a kiedy wykończę te kremy, podsumuję na blogu ich działanie,



A teraz krótko kilka słów o kremie na noc - co obiecuje nam producent:

"Zapewnia skuteczne, długoterminowe nawilżenie skóry w ciągu nocy. Pomaga utrzymać skórę miękką i dobrze odżywioną poprawiając jej własny, naturalny mechanizm ochronny. Czysta, bogata w składniki mineralne woda arktyczna oraz unikalna technologia nawilżająca, która wiąże wodę w komórkach skóry, dla długotrwałego efektu nawilżenia oraz utrzymania jej miękkiej i nawilżonej. Związek Ksylitolu reguluje nawilżenie w różnych warstwach naskórka oraz wzmacnia jego struktury, utrzymując optymalny poziom nawilżenia. Betaina zmiękcza i chroni skórę przed podrażnieniami oraz wspomaga regulację bilansu wodnego. Pochodne witaminy E zapobiegają tworzeniu się wolnych rodników i ich wpływowi na skórę. Alantoina sprawia, że cera wygląda świeżo poprzez odmłodzenie."

Moja opinia:

Podobnie jak jego poprzednik, krem na noc ma piękną błękitną konsystencję - może troszeczkę gęstszą niż wersja na dzień, ale mimo wszystko, niezwykle lekką. Krem bardzo szybko się wchłania i jeśli nie postaramy się o tłustą warstwę nakładając go zbyt dużo, to jej nie będzie. Wraz z kremem na dzień stanowi świetny duet do zwalczania suchych skórek, co szczęśliwie zaobserwowałam na swojej twarzy. Stan mojej skóry na pewno się zmienił i to już po tygodniu stosowania kremu, więc możemy dostrzec szybki efekt nawilżający tych dwóch kosmetyków. Jestem ciekawa jak będzie po 2-3 miesiącach stosowania tych kremów, ale na razie jestem bardzo zadowolona i sądzę, że tak już zostanie. Skóra po zastosowaniu kremu na noc jest faktycznie miękka i miła w dotyku. Ponadto, nie zaobserwowałam żadnych niechcianych zmian, więc krem nie zapycha. Jeśli chodzi o właściwości odmładzające, to jestem jakoś sceptycznie nastawiona. Moim zdaniem, odmłodzenie dotyczy właściwości nawilżających - dobrze nawilżona skóra zawsze wygląda na młodszą, a nawilżenie zapobiega powstawaniu zmarszczek na skutek wysuszenia (przykładem tego u wielu osób mogą być poziome kreski na czole).




Polecam te kremy dziewczynom z suchą skórą, a także tym, które doprowadziły do nawet delikatnego przesuszenia swojej skóry, ponieważ kremy są tak lekkie, że aż miło się je stosuje :) Szczególnie warto skorzystać ze wspomnianej przeze mnie promocji w drogerii ekobieca.pl i zakupić je w zestawie, bo w cenie jednego kremu dostajemy dwa :)

Znacie te kremy? Jak się u Was sprawdziły? Jakie kremy nawilżające stosujecie i polecacie? Jestem ciekawa, bo z chęcią wypróbuję :)

14 komentarzy:

  1. To jest coś dla mnie :d

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na szczęście nie mam z tym problemu :D
    http://treamicii.blogspot.com/2016/07/jak-aktywnie-spedzic-wakacje.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście nie mam problemu z przesuszoną skórą i nie muszę się o to martwić :)Chociażby narazie:) Pozdrawiam ciepło i zapraszam do mnie.
    http://www.girlchat27.blogspot.com/
    Odpowiadam na obserwacje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba musiałabym go przetestować, bo choć cerę mam tłustą, to nieustannie przesuszoną :< Fajnie piszesz, na pewno tu wrócę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem według producenta przeznaczony jest do cery normalnej i suchej, ale skoro Twoja cera jest cały czas przesuszona to warto dać mu szansę, szczególnie z tego powodu, że nie zostawia tłustej warstwy na skórze, a świetnie nawilża :)

      Usuń
  5. Bardzo rzetelna recenzja, zastanawiam się nad kupnem kremów :)
    Obserwuję :)
    morovv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dear, I follow you back now
    xoxo

    www.bekleveer.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałas nominowana do LBA ♥ Moj blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam cerę normalną, chociaż czasami się przsusza, jednak mam na to sposób - krem z Ziai. Tych kremów nigdy nie używałam, ale Twoja recenzja jest naprawdę świetna! :)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Lumene ma super produkty, chociaż akurat tego nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne kremy. Akurat coś dla mnie. Mam przesuszoną skórę i długo się zastanawiałam jaki krem wybrać. Z chęcią wypróbuje ten kremik. :)
    Obserwuję ;)
    Pozdrawiam! :)
    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś dla mnie!mam małe problemy ze skorą wiec sie na niego skusze :)

    Zapraszam do siebie! http://bleedingoutforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam o tym produkcie.
    pelnapasji.blogspot.com
    Obserwujemy? Zacznij i daj znać u mnie :)

    OdpowiedzUsuń